„Jutro 3. W objęciach chłodu” – John Marsden

Tytuł: “Jutro 3. W objęciach chłodu”
Autor: John Marsden
Wydawnictwo: Znak literanova
Ilość stron: 272
Ocena: 10/10

   Wielu nastolatków chciałoby się jak najszybciej usamodzielnić, aby nie musieć dłużej słuchać poleceń rodziców. Wszystkim wówczas wydaje się, że życie byłoby piękne, gdyby sami mogli o sobie decydować. Ale czy aby na pewno możliwość wyboru jest tym, czego pragniemy? A co z sytuacjami, w których musimy wybierać między życiem a śmiercią? Wbrew pozorom nie łatwo jest zabijać, a bohaterowie “Jutra” doskonale o tym wiedzą. Jednak w czasie wojny wszystko jest dozwolone, nawet czyny, o których normalnie grupa licealistów z Wirrawee nigdy by nie pomyślała…

“Uniosłam rewolwer, ujęłam go w obie dłonie, starannie wycelowałam w pierś pierwszego żołnierza i pociągnęłam za spust. Delikatnie, delikatnie, a potem mocniej, mocniej. (…) Potem huk, eksplozja, dym, zapach prochu.”

   Ellie wraz z przyjaciółmi już od pół roku ukrywa się w Piekle przed najeźdźcami. Jednak nie siedzą oni bezczynnie, patrząc, jak wrogowie osiedlają się w ich domach. Być może ktoś inny by się poddał. Być może nawet by nie spróbował walczyć. W końcu co kilka osób, w dodatku dzieci, może zdziałać przeciwko uzbrojonej, groźnej armii? Zniszczenia, jakie pojawiają się w okupowanym kraju pokazują, że jednak bardzo dużo…

   W kolejnej części “Jutra” dzieje się wiele, podobnie jak w poprzednich tomach. Ten jednak jak na razie najbardziej przypadł mi do gustu. Tak na dobrą sprawę dopiero teraz zrozumiałam, co mogą czuć bohaterowie. Zrozumiałam, jak bardzo kochają swoje rodziny i kraj i zastanawiałam się, czy ja też bym tak mogła. Każda misja była planowana przez nastolatków, młodych ludzi bez wielkiego doświadczenia. Każda misja wiązała się z ogromnym niebezpieczeństwem. Każda misja mogła okazać się tą ostatnią.
   Bohaterom z pewnością towarzyszył strach, ale były rzeczy ważniejsze, dzięki którym podejmowali oni zadania trudne do zrealizowania; wręcz niemożliwe, biorąc pod uwagę sytuację. Sześcioro nastolatków kontra groźni najeźdźcy? Właściwie bez szans. Marsden w swoich dziełach pokazuje jednak, że współpraca połączona z nadzieją i wolą walki może pozwolić na dokonanie czegoś wielkiego.

“Odczuwam wszystkie silne emocje, jakie istnieją: miłość, nienawiść, zazdrość, wściekłość. Największą z nich wszystkich jest jednak strach. Nic tak jak on nie sięga w głąb ciebie i nie ściska twoich wnętrzności. Nic innego nie ma nad tobą tak wielkiej władzy.”

   Mam za sobą dopiero trzy tomy, a już bardzo przywiązałam się do bohaterów. Każdy z nich jest inny, a jednak wszyscy potrafią działać wspólnie i chronią się nawzajem. Oczywiście, konflikty są nieuniknione, jednak kiedy przyjdzie co do czego, najważniejsi są przyjaciele. Myślę, że nikt nigdy nie będzie się tak przyjaźnił, jak ludzie w obliczu śmierci. To, co łączyło bohaterów “Jutra”, to coś więcej, niż przyjaźń. Ta więź ma moc. Dzięki niej każdy z grupy gotowy jest na poświęcenie – nawet życia.

   Jeśli chodzi o styl autora, to nadal sprawia, że czytelnik chce dowiedzieć się, co będzie dalej. Uważam Ellie za świetnego kronikarza i cieszę się, że mogę obejrzeć wiele wydarzeń jej oczami. Mam nadzieję, że wkrótce będą one patrzyły tylko na szczęście, a nienawiść i zło odejdą w niepamięć.

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak literanova.

***

Czy Wy też zauważyliście, że do tej pory KAŻDA część jutra ma DOKŁADNIE 272 strony? Ciekawe ; )

18 Replies to “„Jutro 3. W objęciach chłodu” – John Marsden”

  1. Genialna książka 😉 Jakiś czas temu mój tata zaraził się ode mnie Jutrem i jest właśnie na 3 części. Ja czytam Jutro 4. Już nie mogę się doczekać premiery kolejnej publikacji ^^

  2. Nie zauważyłam tego, że każda część liczy sobie 272 strony, ale to rzeczywiście ciekawe. 🙂
    Trzy pierwsze tomy za mną, niedługo w moje ręce trafi czwarty, już nie mogę się doczekać. 😉

  3. A ja nadal na serię poluję! Muszę się w końcu zmobilizować i zakupić wszystkie części :> A jeśli chodzi o tą magiczną liczbę stron to rzeczywiście ciekawa sprawa. Nigdy nie zwróciłam na to uwagi. Pozdrawiam

  4. Mnie niestety "Jutro" nie zauroczyło tak jak całej rzeszy fanów tego cyklu. Mam za sobą pierwszy tom i nie jestem pewna, czy w moim przypadku jest sens sięgać po kontynuacje 😉
    Brawo za spostrzegawczość w kwestii stron 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.