„Jutro 4. Przyjaciele mroku” – John Marsden

Tytuł: “Jutro 4. Przyjaciele mroku”
Autor: John Marsden
Wydawnictwo: Znak literanova
Ilość stron: 272
Ocena: 6,5/10

   Życie często stawia nas przed wieloma różnymi wyborami. Od tego, co zrobimy w danym momencie, zależy nasza przyszłość. Czasem decyzja jest wiadoma – w końcu jeśli będziemy rozstrzygać między dwiema opcjami, z których jedna uratuje nasze życie, a druga może ściągnąć śmierć, logicznie byłoby zdecydować się na pierwszą. Ale nie wszystko jest takie łatwe, jakim się wydaje. Bo czy można wieść spokojne i bezpieczne życie, z dala od wojny i niewolnictwa, jednocześnie godząc się z tym, że już więcej nie spotka się rodziny?
   Bohaterowie “Jutra” otrzymali od losu szansę. Mogli na zawsze porzucić Piekło i spróbować nie myśleć o miesiącach, w których każdy kolejny dzień był wielką niewiadomą. Ich decyzja była jednak inna. Dla wielu mogła wydawać się szalona. Ale w końcu są rzeczy ważne i ważniejsze…

“Nasze rodziny, rodziny i jeszcze raz rodziny. To właśnie ten argument tłumił wszystkie inne. Ciągnął nas z powrotem do domu.”

   Trzecia część serii “Jutro” okazała się świetną lekturą. Niestety, nie mogę powiedzieć tego samego o “Przyjaciołach mroku”. Irytujące było to, że praktycznie cała akcja książki skupiała się wokół jednego wydarzenia, jednej zasadzki. A przecież w poprzednich częściach bohaterowie potrafili zdziałać o wiele więcej, nie mając nikogo do pomocy. Odniosłam też wrażenie, że Ellie, podobnie jak pozostali, była zmęczona tą całą wojną i wszystkim, co do tej pory przeżyła. Po części jest to wytłumaczalne, chociaż ciężko mi było czytać przez ten drobny szczegół.
   W czwartej części serii zabrakło “tego czegoś”, co sprawiało, że nie można się oderwać od lektury. Może to z powodu braku emocjonujących wydarzeń? Może gdyby autor trochę „ścisnął” rozwlekłą w tym tomie akcję i dorzucił coś jeszcze, byłoby ciekawiej?

   Co do stylu autora, to nadal jest on lekki i przyjemny, jednak w tym wypadku nie pomogło mi to w “zjedzeniu” książki. Za bardzo mi się ona dłużyła, wystąpiło też wiele niepotrzebnych fragmentów. Przez cały czas po cichu liczyłam na to, że w końcu stanie się coś wielkiego, coś, co ożywi bohaterów i akcję dzieła. Niestety, nic takiego nie nadeszło.
   
   Ogólnie rzecz biorąc, ta część w moim odczuciu wypadła najsłabiej ze wszystkich, ale nie skreślam jej całkowicie. To nadal “Jutro”, nadal historia nastolatków postawionych przed wieloma problemami w obliczu wojny. Mam tylko nadzieję, że kolejny tom będzie o wiele lepszy i bogatszy w wydarzenia, których tutaj mi tak bardzo brakowało. Liczę też na to, że bohaterowie będą żywsi, chociaż to może być trudne, w końcu wiele przeżyli. Nie wiem, co John Marsden przygotował w “Gorączce”, ale chętnie się tego dowiem!

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak literanova.
***
Znudził mi się już ten szablon, chętnie zmieniłabym go na inny, ale nie mogę znaleźć odpowiedniego… Może polecacie jakieś szablony/strony z gotowcami?


Pozdrawiam serdecznie!

41 Replies to “„Jutro 4. Przyjaciele mroku” – John Marsden”

  1. Pierwsza część "Jutra" bardzo mi się podobała, jak na razie tylko ją czytałam, ale mam nadzieję, że pozostałe, także ta gorsza czwarta, przypadną mi do gustu 🙂

  2. Ciężko jest napisać czwartą część równie dobrze co poprzednie trzy kiedy pomysły mogą już się powoli wyczerpywać, ale widzę, że autor poradził sobie nie najgorzej z książką 🙂 Cała seria jeszcze przede mną – ale mam zaległości! 😀

  3. A ta seria nadal przede mną. Muszę to w końcu zmienić choć czasu jak na złość nie mam zbyt dużo. Ze zmianą szablonu zawsze jest problem, niby jest dużo gotowców a jak przyjdzie co do czego to nie można znaleźć odpowiedniego. Poradziłabym ci jakąś stronę ale przepatrzyłam ich tyle że nawet nie pamiętam nazw 🙂

  4. Ja się odniosę do szablonów 😉
    Polecam Ci stronę shabbyblogs.com albo po prostu wpisz w Google "szablony na bloga", powinno Ci wyskoczyć kilka tysięcy wyników. Pozdrawiam! 🙂

  5. Muszę dorwać pierwszą część tej serii 🙂

    Ja "Trzynastą noc" kupiłam akurat na promocji w Carrefurze, więc może uda Ci się jeszcze ją kupić po zaniżonej cenie 🙂

  6. Pierwsza część leży od dawna u mnie na półce, ale ciągle nie mam czasu żeby się za nią wziąć. Mam nadzieję, że mi się to w końcu uda, bo wszyscy chwalą tę serię 🙂

  7. Pierwsza część leży od dawna u mnie na półce, ale ciągle nie mam czasu żeby się za nią wziąć. Mam nadzieję, że mi się to w końcu uda, bo wszyscy chwalą tę serię 🙂

  8. Pierwsza część leży od dawna u mnie na półce, ale ciągle nie mam czasu żeby się za nią wziąć. Mam nadzieję, że mi się to w końcu uda, bo wszyscy chwalą tę serię 🙂

  9. Mi podobała się ta część równie, jak poprzednie.

    Co do szablonu – swój zrobiłam na bazie tego co proponuje Blogger, dodając własne tło i zdjęcie i też ciekawie wyszło 😉 Warto pokombinować z projektantem szablonów ^^

  10. Mam na półce i już tylko czeka na przeczytanie. Poprzednie części mi się podobały, więc pewnie i ta przypadnie mi do gustu. Zaczynam się już trochę obawiać, co autor jeszcze wymyśli, ale mimo wszystko zdążyłam już polubić poprzedniczki 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie (www.zauroczona-czarami.blogspot.com)

  11. Uwielbiam tą serię, a w moim przekonaniu – ta część to jedna z lepszych 😀 Ale o gustach się nie dyskutuje więc…

    Tymczasem zapraszam do mnie! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.